Ile zarabia trener personalny?

W każdej branży bądź zawodzie wysokość zarobków budzi duże emocje. Przyjęło się, że dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach. 🙂 Złamię tę zasadę i spróbuje odpowiedzieć na pytanie ile zarabia trener personalny oraz od czego zależą zarobki trenerów. Zanim jednak zaczniemy rozważania o zarobkach zachęcam Cię do przeczytania mojego wpisu o motywacji do podjęcia pracy trenera personalnego. Pieniądze to nie wszystko! 😉

ile zarabia trener

Na początku wypadało by uściślić czym para się trener personalny, a przynajmniej w mojej opinii. 🙂 Jak sama nazwa wskazuje… prowadzeniem treningów personalnych i tylko tym! Trenerem personalnym nie jest instruktor dyżurujący na siłowni i podpierający przez 8 godzin sztangielki. Trener personalny nie prowadzi zajęć grupowych, ani nie jest trenerem przygotowania motorycznego wyczynowych sportowców. Trener personalny oczywiście może zajmować się tymi i innymi rzeczami ale to już wychodzi poza definicję treningów personalnych sensu stricto w moim rozumieniu.
Uważam, że mówimy o treningu personalnym gdy są spełnione trzy kryteria:
– trenujemy 1 na 1 indywidualnie
– klientem jest osoba uprawiająca sport amatorsko
– realizujemy cele klienta poprzez spersonalizowany plan treningowy

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pracy trenera przygotowania motorycznego,  zapraszam do mojego artykułu na ten temat. Z kolei jeśli interesuje Cię prowadzenia zajęć fitness i praca instruktora fitness – przeczytaj artykuł „Zajęcia Fitness. efektywne czy efektowne?

Forbes w swoim artykule podaje widełki od 2000 do 30 000 zł zarobku miesięcznie dla trenera personalnego. Postaram się określić te kwoty trochę bardziej precyzyjnie. Uprzedzam, zarobki na poziomie 20 000 – 25 000, czy nawet „skromne” 15 000 zł miesięcznie możesz wsadzić między bajki. Być może są osoby, które tyle zarabiają natomiast to nie są przeciętne zarobki trenerów personalnych. Napiszę dlaczego.

Zarobki trenerów personalnych zależą od:

– ilość i czas treningów z poszczególnymi klientami

Generalna zasada jest prosta: im więcej poświęcamy czasu danemu klientowi tym cena za trening jest niższa. W branży przyjęło się rozliczać treningi w płatnościach pakietowych, płatnych z góry (od 4-5 do nawet 50 jednorazowo). Wynika to oczywiście z cyklicznego i ciągłego charakteru treningów, który jest niezbędny dla osiągnięcia efektów. Rozpiętość cen, wynikająca z wielkości pakietu, często osiąga 30 i więcej procent.

– miejsce wykonywania treningów

Klient może spotkać się z trenerem: w klubie fitness/siłowni – to oczywiste :), na dworze (np. w parku), bezpośrednio w swoim domu. Najmniej kosztowne dla klienta są oczywiście spotkania w terenie, trener nie musi wtedy odprowadzać tantiem dla klubu fitness. Najdroższą opcja jest trening bezpośrednio w domu klienta, głównie wynikający z kosztów i czasu dojazdu. Treningi w fitness klubie są bardzo zróżnicowane cenowo i zależą od lokalizacji i standardu lokalu oraz zasadach na jakich współpracuje trener z danym miejscem. Coraz częściej powstają małe studia treningu personalnego prowadzone przez pojedynczych trenerów lub spółki kilkuosobowe. Rozwiązanie nie polecane początkującym ze względu na wysoki koszt początkowy (związane z wyposażeniem i aranżacją lokalu),

– zasady współpracy z klubem fitness

Generalnie można wyróżnić trzy podstawowe opcje prowadzenia treningów personalnych w klubach.

Freelance nieoficjalny – czyli na krzywy ryj ;), trener nie przyznaje się, że prowadzi komuś trening i nie afiszuje się z tym. W takim przypadku jedyny koszt trenera to wykupienie karnetu na daną siłownię. Niemal większość siłowni nie toleruje takiej działalności i tępi takich trenerów, także strategia raczej krótkoterminowa.

Freelance oficjalny – trener płaci siłowni czynsz za możliwość prowadzenia działalności, zazwyczaj jest to kilkaset złotych, w ramach tego może prowadzić legalnie swoją działalność na terenie klubu. Dalej sam pozyskuje klientów i dba o swój marketing. Poziom wsparcia marketingowego klubu jest zróżnicowany i jest sprawą indywidualną.

Pracownik fitness klubu – trener jest zatrudniany bezpośrednio przez fitness klub, klienci płacą za treningi fitness klubowi, a trener otrzymuje określoną prowizje od przeprowadzonych treningów, zazwyczaj waha się ona od 30 do 60%. Teoretycznie najmniej korzystne finansowo rozwiązanie. Niewątpliwie dużym plusem jest względnie stały strumień nowych klientów kierowanych przez fitness klub bezpośrednio do trenera i idące za tym wsparcie marketingowe klubu.

Zupełnie nową kategorią są niskobudżetowe klubu całodobowe. Nie oferują w swojej ofercie treningów personalnych, a klienci dostają bardzo małe wsparcie instruktorskie. Tego typu siłownie sieciowe tolerują zewnętrznych trenerów, nie oczekują partycypacji w ich dochodach dopóki nie uprawiają oni agresywnej sprzedaży na terenie klubu.

– koszty fiskalne prowadzonej działalności przez trenera

Zdecydowanie najwyższe koszt ponosi trener zatrudniany bezpośrednio przez klub fitness, zazwyczaj pracują na podstawie umowy zlecenie lub o dzieło. Znakomita większość trenerów prowadzi własną działalność gospodarczą i poziom obciążeń zależy od indywidualnej sytuacji i poziomu generowanych kosztów. Bardzo duża część obrotów odbywa się w szarej strefie. Odsetek ten, na podstawie moich obserwacji, jest większy nawet niż w branży budowlanej(!) i dochodzi do 30%. W porównaniu do innych branż, trenerzy personalni, są relatywnie nisko obciążeni podatkami. Umowy o pracę de facto nie funkcjonują. Większość trenerów prowadzi działalność gospodarczą, a znacząca część ich dochodu jest ukrywana przed fiskusem. Niestety charakter naszej pracy powoduje, że trener w przypadku choroby lub urlopu nie zarabia. Trener w dużej mierze zarabia swoim ciałem i musi o nie dbać.

-koszty promocji

Zależą w dużej mierze od tego czy działamy jako pracownik konkretnego fitness klubu czy prowadzimy własną działalność. Trener pracujący w dużej sieci fitness nie musi specjalnie dbać o swój marketing, to klub umożliwia mu dopływ nowych klientów. Oczywiście można to robić, ale znam wielu trenerów, którzy bazują jedynie na klientach danego fitness klubu i poczcie pantoflowej. Prowadząc własną działalność gospodarczą musimy zadbać o swoją reklamę (strona www, fanpage, wizytówki itp). Warto wziąć o pod uwagę rozważając swój model biznesu trenerskiego.

Wysokość zarobków trenerów.

No dobrze, to w takim razie na jakie zarobki można liczyć w tym fachu? Najprostszą odpowiedzią na to pytanie będzie stwierdzenie, że tyle na ile zapracujesz. 🙂 Poziom zarobków trenerów jest bardzo zróżnicowany kilkoma czynnikami i mocno uzależniony od indywidualnej skuteczności. Z racji tego, że mieszkam i pracuje w Warszawie wszystkie rozważania dotyczą konkretnie tego miasta. Warto rozróżnić stawkę jaką płacą klienci, a stawkę jaką ostatecznie zarabia trener. Mogą one być tożsame ale zazwyczaj różnią się. Godzina treningu personalnego kosztuje w Warszawie od 50 zł do 200 zł. Przy czym najczęściej ceny wahają się w przedziale 80 a 140 zł. Natomiast efektywna stawka godzinowa trenera waha się od 30 zł do 150 zł . Oczywiście zdarzają się jeszcze wyższe stawki ale to już rzadkość.

Więcej na temat cen treningów personalnych i czynników ich kształtujących w artykule: „Cena treningu personalnego… za co płacisz?„.

Podsumowując, najsłabiej zarabiają początkujący trenerzy pracujący na podstawie umowy i wykonujący treningi na zlecenie klubu, nawet 30 zł netto za godzinę. Najlepiej natomiast zarabiają doświadczeni trenerzy-freelancerzy, posiadający własną bazę klientów, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą. Taki trener może osiągnąć nawet stawki 150 zł za godzinę treningu. Wydaje mi się, że przy dużej skali działania, trener w Warszawie może spokojnie osiągnąć efektywne stawki (po odliczeniu wszystkich kosztów) na poziomie 50-70 zł netto za godzinę. Nie znam trenera, który jest w stanie prowadzić 5 dni w tygodniu 8h treningów ciurkiem. Jest to fizycznie niemożliwe, a przynajmniej bez uszczerbku na jakości usługi. Trzeba doliczyć również czas poświęcony na pozyskanie klientów, bezpłatne konsultacje czy chociażby działania promocyjne. Przy założeniu 6 treningów dziennie, czyli 120 miesięczne i stawce godzinowej 70zł (na rękę) otrzymujemy 8 400 zł czystego zarobku po odliczeniu kosztów. Ciągle nieźle? 🙂

Zdaje sobie sprawę, że nie wyczerpałem tematu nawet w części. W kolejnych wpisach postaram się porównać poszczególne ścieżki rozwoju biznesu trenera personalnego. Jeśli interesuje Cię rozwój w tej branży, koniecznie przeczytaj mój artykuł na temat kompetencji trenera personalnego oraz dowiedź się jak zostać trenerem personalnym.

Badanie: Zarobki trenerów personalnych

Jak zwiększyć swoje zarobki?

Generalnie drogi są dwie. Pierwsza oznacza zdobycie większej ilości klientów, druga wymaga podniesienia swoich cen. W obu przypadkach musimy dysponować odpowiednią strategią budowania własnej marki, umiejętnościami sprzedażowymi, kompetencjami w zakresie marketingu (np. w social media) czy w końcu mieć po prostu większą bazę kompetencji twardy i miękkich (takich jak komunikacja, motywacja, umiejętność dialogu itp). Jeśli szukasz okazji do rozwoju w tym kierunku to zapraszam Cię na moje szkolenia.

Podsumowanie

Jeśli podobał Ci się ten artykuł to nie wahaj się napisać o tym w komentarzach, będzie mi niezwykle miło (nie trzeba się rejestrować!). 🙂 Możesz również podzielić się swoimi wrażeniami na facebooku.

Zdjęcie: Tim Jordan CC flickr.com/livingfitnessuk/

Zaciekawiła Cię tematyka?

Otrzymaj swój 30-stronnicowy Raport: Zarobki Trenerów personalnych w Polsce 2016! Dołacz do: 1 133 wtajemniczonych, którzy poznają kolejne Sekrety Trenera!

Akademia Biznesu Trenera

Moduł I – Sprzedaż: poznawaj potrzeby klientów, prezentuj swoje usługi i sprzedawaj treningi z każdej konsultacji
Moduł II – Marketing: wykorzystuj narzędzia marketingu online i tradycyjnego, aby budować swoją markę osobistą i przyciągać do siebie klientów.
Moduł III – Motywacja: motywuj i przeprowadzaj przez proces zmiany swoich podopiecznych, aby budować długotrwałe relacje

31 thoughts on “Ile zarabia trener personalny?

  • Super artykuł, juz od wielu lat interesuje sie treningami, siegajac pamieciam od jakiejs 2 gim. Z latami jakie mijaja mi coraz bardziej sie tym interesuje, i juz nie tylko jak cwiczyc ale i odzywiac sie i mam jeszcze wlasne poglady jak sie „udoskonalać”, ale nigdy nie interesowalem sie az tak zarobkami trenera, jestem w szoku ze aż tyle może zarobić DOBRY TRENER. Zaczynam oszczedzac pieniadze na kurs trenera personalnego i tez bede chcial zrobic kurs dietetyka, i moze z czasem przyjda inne mozliwosci. Ale juz po krotce, bardzo mnie zmotywowales tym artykulem do dzialania i rozwoju, nie tylko patrzac na pieniadze ale i czas jaki sie poswieca, dziekuje za ten artykul i widze ze sa lepsze mozliwosci niz tylko praca w klubach sportowych jak silownie itp. Dzieki i pozdrawiam 😉

  • Witam niesamowicie zainteresowalo mnie to co napisalem hmmmmm czy jest mozliwosc uzyskania twojego prywatnego meila w celu prywatnego pytania ???? za co z gory byl bym niesamowicie wdzieczny Tobie……..

  • Siemka ,
    wielkie dzieki za ten artykul.Bardzo sie tym interesuje bo chce zrobic sobie kurs oraz jeszcze pare i isc w tym kierunku. Mam 23 lata i mysle ze nie jest jeszcze dla mnie za pozno 😀
    Pozdrawiam

  • Witam,

    pytanie troche z innej beczki,

    ale chce wiedziec skoro czeka mnie kurs i chec bycia dobrym trenerem.

    Powiedz mi jaka wiedze powinna obejmowac ogolniezawod trenera ?

    Czekam na odp. 🙂

  • Czy w wieku 30 lat jest sens inwestowania pieniedzy w kursy trenerskie? Czy managerowie silowni patrza na wiek? Dziekuje z gory i pozdrawiam.

    • Cześć. Moim zdaniem jest, o ile oczywiście dysponujesz doświadczeniem sportowym (w jakiejkolwiek dyscyplinie). Twój wiek może okazać sie atutem. Brakuje dojrzałych trenerów personalnych.

  • Witam mam 20 lat i moim marzeniem jest pomagać ludziom w prowadzeniu zdrowego trybu życia, nie mówie tylko o dietach ale też o pracy na siłowni. Na sam początek mysle zrobić kurs trenera personalnego. Problem w tym że nie mam jeszcze skonczonej szkoły średniej.. czy jest to konieczne żeby zdobyć taki kurs? obecnie duzo czytam na temat silowni itd. no i oczywiscie sama duzo ćwicze i testuje na sobie różne diety

    • Cześć, zazwyczaj wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego jako warunek przystąpienia do kursu, natomiast różne szkoły i instytucje szkoleniowe naja różne regulacje w tym zakresie. Nie jest to jednoznacznie określone dla wszystkich.

  • Witam,
    Na początku powiem, że Bardzo udany blog, ciekawe informacje, bardzo merytoryczne i konkretne.

    Mam pytanie czy nie spotyka się już umów z fitness klubami na pełen etat nie zależnie od przeprowadzenia treningów z klientami klubu. Pytam bo sam jestem trenerem, do tej pory zarabialem na własną rękę, prowadząc swoją reklamę w internecie itd. Natomiast zdecydowałem się poszukać pracy w jakiems fitness klubie i właśnie większosc a właściwie wszystkie kluby oferują mi współpracę na zasadzie tak jak Pan opisał ‚pracownik fitness clubu’ natomiast mi zależy na współpracy na zasadzie spędzam pewna ilość godzin w fitness clubie, dostaje stawkę godzinowa za to ze tam jestem przez cały ten Czas jestem do dyspozycji klientów fitness klubu, pomogę, doradze itd. klienci mają opiekę i pewność że wykonują poprawnie techniczne. Przynajmniej na takich umowach pracuje paru moich znajomych. Natomiast podpisywali oni umowy juz ładne parę lat temu. Wiec nie wiem co sądzić, czy kluby właśnie juz odchodzą od tego rodzaju umów??? Dziękuję za Odpowiedź i pozdrawiam Michał

    • Niemal każdy fitness klub zatrudnia tzw. instruktorów/trenerów dyżurnych, których zadaniem jest opieka nad salą i dbanie o wszystkich klientów. Niestety stawki oferowane są relatywnie niskie (około 8-20zł). Treningi personalne stanowią wtedy dodatkowy element wynagrodzenia. Rzadko spotyka się umowy na pełen etat w dosłownym rozumieniu. Najczęściej są to umowy na stawkę godzinową i elastyczny czas pracy.

  • Witam, w moim pytaniu przytoczę pana odpowiedź i poproszę o jej uzupełnienie.
    „Cześć, zazwyczaj wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego jako warunek przystąpienia do kursu, natomiast różne szkoły i instytucje szkoleniowe mają różne regulacje w tym zakresie. Nie jest to jednoznacznie określone dla wszystkich.”

    Pytanie dotyczy szkoły średniej. Wymagane jest ukończenie dowolnej szkoły czy tylko o profilu sportowym?

    Osobiście mam 21 lat i ukończone Technikum Ekonomiczne. Już od trzech lat interesuje się sportami sylwetkowymi, dietetyką. Mam dobre kontakty z ludźmi czuje, że właśnie taka praca jest dla mnie odpowiednia i chciałbym się rozwijać dalej w tym kierunku. Czy trenerstwo personalne jest zarezerwowane dla ludzi idących typowo ścieżką sportową gimnazjum, szkoła średnia i studia o profilach sportowych?

    • Odpowiadając krótko na twoje pytanie: nie. Każdy może zostać trener personalnym bez względu na skończone w przeszłości szkoły. Każda instytucja szkoleniowa stawia swoje warunki przystąpienia do szkolenia / kursu, nie ma tutaj jednoznacznych regulacji. Najczęściej wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego ale nie jest to regułą. Proszę sprawdzać u konkretnych firm szkoleniowych.

  • Witam! Chcialabym zapytać jakie kroki trzeba podjać aby zostac trenerem personalnym. Jakie szkoly, badz kursy trzeba przejsc? Z gory dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam 🙂

  • Mam dopiero 14 lat a zostać trenerem personalnym, to moje wielkie marzenie. Na razie w tym kierunku uczę się indywidualnie i bardzo powoli. Jednak wiem że chęć zostania trenerem mi nie przejdzie z dnia na dzień. Jedyne czego się obawiam to uszczerbku na zdrowiu.

  • A więc autor już na samym początku strzela sobie stopę. Ok, może w Polsce to wygląda inaczej, ale ja jestem trenerem personalnym wykwalifikowanym w Wielkiej Brytanii, więc może faktycznie w Pl jest inaczej, ale tutaj nikt nie zatrudni trenera, który wychodzi z założenia, że trener personalny zajmuje się „Jak sama nazwa wskazuje… prowadzeniem treningów personalnych i tylko tym!” Totalnie błędne jest to według autora „Trener personalny nie prowadzi zajęć grupowych, ani nie jest trenerem przygotowania motorycznego wyczynowych sportowców” NAH! Ale jeszcze lepsze jest to: „Uważam, że mówimy o treningu personalnym gdy są spełnione trzy kryteria:
    – trenujemy 1 na 1 indywidualnie
    – klientem jest osoba uprawiająca sport amatorsko
    – realizujemy cele klienta poprzez spersonalizowany plan treningowy”

    HA HA. Komentarz jest tutaj w ogóle zbędny, bo każdy profesjonalista to wysmieje! Ale dla tych biedaków, którzy nie daj Boże w to uwierzą wytłumaczę dlaczego autor pisze bzdety. W Anglii jeżeli trener personalny, mówię tutaj o osobie wykwalifikowanej, z certyfikatem, a nie samozwańczym kimś, kto sobie pochodził na siłownie i myśli, że zjadl wszystkie rozumy. A więc w UK nie dostaniesz pracy w dobrze płatnej siłowni(czyli takiej, która oferuje zajebistą podstawę + 60% z treningów personalnych + masa różnych innych benefitów) jeżeli od kopa powiesz, ze trener personalny nie prowadzi zajęć grupowych. Tutaj nie mozesz prowadzić zajęć grupowych bez…kwalifikacji trenera personalnego. A siłownia, która Cię zatrudni to będzie wymagać od Ciebie przynajmniej jednych zajęć grupowych w tygodniu(prowadzonych przez Ciebie). Dodam, że te siłownie płacą za dalszy rozwój, dalsze kursy. Mało tego, nie prowadząc zajęć grupowych masz mniej klientów na treningi personalne. Bo jeśli prowadzisz fajnie zajęcia grupowe to zyskujesz klientów! Zajecia grupowe to też 2 na 1. Trenowanie par, rodzin z dzieciakami ta daaam! Morze pieniędzy! jestem pewna, że i w Polsce się znajdą snoby, które za to zapłacą 😉 Także MIT I autora obalony. Druga pierdoła, którą napisał autor jest JESZCZE WIEKSZYM grzechem i gwarantuje, że z takim podejściem jesteście SPALENI na starcie – „klientem jest osoba uprawiająca sport amatorsko”. LOL. Nie no, to tylko świadczy o tym, że swoją poprzeczkę autor postawił BARDZO nisko. Bo amatora jest w stanie uczyć…YOUTUBE. Albo kolega-amator, który ma trochę więcej motywacji lub wiedzy. Jeżeli nie jest się trenerem celujacym w profesjonalizm i nie bierze się pod uwagę, ze przyjdzie do nas inny profesjonalista to się jest trenerem do dupy. Trenowanie bokserów, tancerek, czy kobiet w ciąży jest na porządku dziennym. Ja tutaj mówię o profesjonaliźmie, moze autorowi wystarcza tranowanie amatorów, ale gwarantuje Wam, że chodzący na siłownię to nie tylko amatorzy. Dodam również, ze z usług trenera personalnego korzysta jakieś 4% ludzi chodzących na daną siłownie. Więc teraz sobie wyobraźcie jak się dostać do reszty ludzi nie robąc na przykład tych wspomnianych zajęć grupowych? A z tych 4% to jak myslicie, ile to amatorzy? Dalej nie czytam, bo znudziłam się już na samym początku, a autor nie zachęcił mnie do dalszego czytania, także Wam radzę się porządnie zastanowić, trzeba mieć swojego konika, bo sam trener personalny to nic. Jeśli nie specjalizujesz się w czymś konkretnie, np sztuki walki, kettle, zumba, cokolwiek to dupaś nie trener i będę przychodzić do Ciebie tylko i wyłącznie amatorzy, którzy nie znają youtuba. A teraz się zastanówcie ilu takich w dzisiejszych czasach jest 😉

    • Dziękuje za Twój obszerny komentarz. 🙂 Mam poczucie, że czytasz wybiórczo. Napisałem przecież „Trener personalny oczywiście może zajmować się tymi i innymi rzeczami ale to już wychodzi poza definicję treningów personalnych sensu stricto w moim rozumieniu.”
      Prowadząc zajęcia grupowe jesteś w roli instruktora, a nie trenera. Jak skończysz prowadzić zajęcia to wtedy możesz poprowadzić trening personalny. Jedno nie wyklucza drugiego. Jakbyś przeczytała inne moje artykuły to wiedziałabyś, że zalecam trenerom prowadzenie zajęć grupowych, jako świetną formę pozyskania klientów. Chociażby tutaj: http://sekretytrenera.pl/sprzedaz-treningow-personalnych/ Odnośnie trenowania amatorów i różnić między pracą trenera personalnego, a trenera przygotowania motorycznego … też popełniłem na ten temat artykuł: http://sekretytrenera.pl/trener-przygotowania-motorycznego/
      Myślę, że co do zasady zgadzamy się w osądach. 🙂 Odłóż proszę emocje na bok i przeczytaj jeszcze raz co napisałem. życzę powodzenia w pracy na wyspach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *